2008-07-18 - Zminieło sie życie zmienił sie człowiem i co z tego bedzie zobaczymy:P
Przyszło lato a przednim wiosna i zmieniło sie wiele;-) Zakochało sie dziecie w blasku słonce koszyk z kwiatami niesie.... Hehe.. rymy składma jak mickiewicz Adma .
Zmiany zmiany zmiany mam wiara ze nalepsze bo w koncu 22 stukneło i trzeba sie ogarnac..
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-28 - Hello;-) moje słonko:*:*:*
                                    HA!! HA!! HA!! Wirówka na maxa:D Jak narzie wszystko ze mna bardzo oky;-) I jest spoko oko loos majonez;-) Oby tak dalej, kto wiem może za kilka tygodni nie bede juz tak czesto wspominała tego co było?? HeH.... Widzisz mój blogu niektórzy mieli racje że prztyjdzie szas ze zapomne i nie bedzie bolało... Narazie jeszcze boli jednak nie tak bardzo jak kilka tygodni temu.... Dziekuje Wam kochanie:*:*:*                            
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-23 - Blogu Mój;-)
eeeeeech.... Wiem, wiem, przepraszam zaniedbałem cie przez kilka dni ale to były moje chyba najgorsze dni w życiu... Nie bede ci wszytskiego pisał bo serwer by padł na którym mieszkasz.... I co ja bym wtedy bez ciebie zrobił,a tak to mam chociaz ciebie... No dobra... Jakoś sie powolutku uporałem z tym co czuje, przemyslałem poukładałem swoje mysli, nie jest jeszce łatwo ale te nie jest ciezko jakos to wszystko układam sobie pomlutku.... Szukam miłosci, chce kochac i chce byc kochany!! czy ja tak duzo chce od zycia, czy ja za dużo wymagam?? Tak wiem blogu Moj, że wszytsko przychodzi z czasem, ale tak samo jak przychodzi tak i odchodzi, czasami w ogromym cierpieniu, jak miało to miejsce w tym przypadku:( No nic mozę kiedys sie uda.. *** Dobra koniec tych smetów, własnie naszła mnie głupawka ide powariowac przy moloko;-)
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-19 - Bry wieczór;-)
Hej moj Blogu:* Przepraszam cie ze ic ie pisałem ale jakos tak ostatnio ie miałem czasu a inawet chyba nie wiedziałem co pisac... Chyba sie juz pogodziłem z odejsciem P... Chociaz cały czas oszę go w swoim serduszku, i napewno bedzie P. barakowało... No ale cóż życie nie stoi w miejscu trzeba iśc dalej pamietajac o jednym że: "faceci są jak plemniki, jeden na milon staje sie człowikiem"...
|
|
Komentarze (1) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-19 - No to beka- to oj opis z jednego z potrali ....
Wydaje mi się że nie wyglądam jak kartonik mleka czy tabliczka czekolady:/ wiec reklamować sie ni będę, jak bym chciał sie reklamować zatrudniłbym agencję reklamy.... Tak! I dlatego jeśli chcesz sie o mnie czegoś dowiedzie najnormalniej w świecie napisz;-) A jeśli szukasz sexu no to przykro mi ale nie jestem dmuchaną lalą:/ Poproś mamę to może ci kupi dmuchaną lale....:/ No i koniec!!! Skończyło się sranie w banie... Jeśli myślisz że pod hasłem zobaczysz mojego k u t s a to sie mylisz!!! A jeśli już jesteś taki chojrak to przyjdź tutaj rozepnij rozporek wyciągnij go ze spodni i sobie popatrz!!!!! o hasło zawsze można poprosić:P FAKTEM jest iż bezsensownie jest pisać w tej rubryce cokolwiek, bo większość ****łuf interesuje tylko i wyłącznie rozmiar k u t a s a i tego czy dajesz dupy czy nie!!!! Tak więc mój opis kieruję do osób które odwiedziły mój profil i zatrzymały sie na chwile aby czegoś dowiedzieć się o mnie.... Jestem postacią cichą a zarazem kontrowersyjną... Nie robię szumu wokoło swojej osoby ani poklasku..... Dążę do celu jeśli świadomość ma otrzyma impuls potwierdzający że warto,... Najbardziej zależy mi na moich przyjaciołach, którzy są dla mnie dość ważni, i wspierają mnie podczas każdej imprezy na której biorę czynny udział za dj'ka.... Jestem dość uczuciowym facetem, czasami często aż za bardzo, ale uczę sie nad tym panować... Masz pytanie co do mojej osoby ?? Napisz... Jeszcze nikogo nie pogryzłem! Dewiantom, przegiętym gwiazdusiom nie mam nic do takich osób, jednak nie zwiążę się z facetem, który jest egzaltowny!!!! Sorry chłopaki ale taki jestem, możesz być moim kumplem ale nie facetem.... Odpuść sobie jeśli jesteś: -sztywniakiem, nie potrafisz sie dobrze bawić... -przejebanym lamusem, który siedzi w domu i ogląda Mode na sukces:/ -zależy ci tylko na seksie -nie potrafisz wyraża tego co czujesz -nie jesteś szczery i nie potrafisz przyzna sie do błędu i masz wszystko w dupie.... Jeżeli nie wiesz kim jest Miss Kittin, Dove Spoon, Mario Ochoa, marshall jefferson...I wielu innych, to nie jesteś klubowiczem tylko laikiem, który łazi do klubów się lansować, więc sobie odpuść.... Życie jest jak impreza, Kolacja z rodzinką to jak kreska, noc z facetem którego kochasz to jak spory dżojnt. (nie biorę dragów )!!!! Tak naprawdę jestem facetem który potrzebuje miłości, oparcia w drugiej połówce.. Ponoć jestem dobry, sympatyczny, wesoły.. i nie można sie ze mną nudzić...
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-12 - Ńju hajr stajl, ńju lajf;-)
Postanowiłem dzsiaj zakmnac rozdział w życiu... bo za bardzo cierpie z powodu P... Po mimo tego że go kocham i powinienem walczyc o niego, to huj mnie strzela że trego nie robie, ale dlaczemu mam go zmuszac do czegokolwiek?? Podjął taka decyzję sam i ja nie mam na to wpływu (a szkoda),jesli ni chce nie bede sie nażucał, bo to bez sensu... Zrobiłem dzsiaj sobie nowa fryzure.... Pierwszy raz w życiu pofarbowałem włosy!!!!! Sam jestem w szkou ze sie na to zgodziłem... Ale podob mi sie i to bardzo.... Od marca bede rezydentem nowego klub (tak wynika ze wstepnych rozmów)... Z czego oromnir sie ciesze... Pomyslałem sobie dzsiaj robie nowa fryzure mioeniam kolor włosów, to zaczne nowy rożdział w życiu... I wierze że uda mi się otrzasnąc po P.... Jednak bede go zawsze pamieteł i gdzies tam głeboko w serduszko kochał!!!!!!!!!!!!!!
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-12 - Brakuje czasem słow by mówic, jak smutno, jest gdy kogoś brak...
You don't wont kiss me, you  Jutro mija tydzien, od rozstania... A ja....ja nie moge sie z tym pogodzic... P... nadal jest dla mnie kims nadal ważnym... Nie potrafie zapomniec, tych pieknych chwil przepełnionych miłoscią, emocjami, i pozytywnymi wibracjami... To wszytsko nie miało byc tak jak wyszło  
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-12 - Melange in da hałs;-)-przez dół;-(
Z powodu nie oczekiwanego zwrotu w moim zyciu emocjonalnym, uczuciowym zjebało sie i to bardzo wiec postanowiłem zrobic mały melanżyk;-)
Nie ma to jak wypic sobie troszkie na poprwe chómoró;-)
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-10 - Najgorsza noc w życiu:(
Noc z środy na czwartek to była moja najgorsza noc w zyciu... Nie dośc że bezsennośc mi cały czas uprzyksza sen, to wczoraj to juz było wrecz tragicznie... ostatnia noc pozostanie w moje pamieci bardzo dłuuuuugo... Nie dośc ze ból głowy i kułcie w worku osiedziowym, powodowało ogromny ból to ogladałem zdjecia, i natrafiłem na zdjecia P. No to juz nie było siły ludzkiej abym odciągnął wzrok.... po chwil dopiero zoriwentowałem sie że klawiatura poprostu "pływa w łzach".... Miałem ochote ... Nawet nie wiem co chciałem zrobic w tamty momencioe, wiedziałem jedno chce z kims porozmawiac... Na licie tlenu dojzałem Ovocka... zgadałem i zadzwoniłem.. jeszce nigdy nie zdarzyło mi sie tak strasznie ryczec... Płakałem tak bardzo... ze nawet nie potrafie tego opisac....  Fot. związani emocjonalnie
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-10 - Źle....
Jest mi ogromnie źle.... od niedzieli mineło kilka dni, a ja juz, poprostu nie daję rady... Rycze jak małe dziecko bo P. nie chce ze mna rozmawiac... Chciałbym abysmy byli razem. Ale czy to mozliwe przy uporze i stanowczości P. NIe wiemnie ograniam tego wszyutskiego... Nie ma ani Resi, ani Szyluty, nie mam zkim nawet o tym wszytski co tłumie w sobie porozmawiac.. Klawiatura w kroplach łez, któr ciekan po policzku, niełatwo jest sie pogodzic z utrata kogoś kogo sie kocha....
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-08 - Kochac i byc kochanym!!
 Ja nie chcę zapomniec, ja chcę tylko kochac i by kochanym... Czy ja tak duzo żadam od zycia???
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-07 - Over and over again...
Moje przeczucie że coś jest nie tak sparwdziło sie w 100% Wszystko co piekne nie zawsze trwa wiecznie... Czy zostałem singlem juz tak na powaznie?? Nie wiem co mam myslec... Mam w głowie mętlki, wszytsko jest takie jakieś inne.... Nic chyba już nie pozostanie, takie same.... Pustka w sercu mnie ogarnęła..... Jak dług bedzie stan nieważkości emocjonalnej sie utrzymywał? Oby jak najkrócej, ale z autopsji wiem że to wszytsko nie jest takie proste. Przychodzą chwile , tak jak ta że chciałbym zasną i juz nigdy sie nie obudzic, ale tak sie nie da. A poza tym, pokazałbym jakim jestem tchórzem, i egoistą, wiec to nie ma sensu.... No i nikt nie powiedział ani nie napisał że zycie było, jest i będzie łatwe..
 .
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-06 - Nie ma....
Strach przed utrata drugiej, bliskiej mi osoby, nie oczekiwanie narasta... Uczucie niepokoju wewnetrzenego siega zenitu, jednak nie wiem gdzie szukac podłoza tegoz włąsnie problemu... Moze to ja jestem przewrazliwiony, i jakoś nie moge sie ogarnąc, po powrocie P. do domu.... Jednak rzadko kiedy moje przeczucia mnie myliłi, zazwyczaj było tak że to co czułem sprawdzało sie.... Chce wierzyc że tym razem będe sie mylił... Szukanie sensu w tym wszyskim ma jaki kolwiek przyszłośc?? Czy egzystencjalizm mojej osoby ma sens, skoro i tak ostatnimi czasy mam cały czas pod górke, bo tak naprawde nic sie nie układa, w mniejszym czy wiekszym stopniu ale sie nie układa... Jakos strasznie mie to przytłacza...
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-05 - I jak będzie?
Obudziłem sie dzsiaj z nutką entuzjazmu, chwila wiary że wszytsko bedzie ok.... Jakos tak w nocy nie mogłem zasnac.... Chyba byłem juz tak zmeczony że zasnałem gdzies około 4:30... No,... tak musiało byc coś w ten deseń bo o 4:15 Tv suie wyłączył.. Może jakoś wszystko nabierze światłą dziennego i nie bedzie takie smutne, szare ponure, i do dupy.... 
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-04 - Silent conversation
Mówimy do siebie, jednak nic nie słycha, rozmowa bez słów?? Często sie zastanawiam po co ludzie piszą do siebie skoro robia setki innych spraw i rzeczy, i tak naprawde po chwili do ciebie nic nie pisza...albo znikaja nie żegnając sie... To nia fair... Tak też było dzisiaj, rozmowa z P. wogóle sie nie kleiła, może dlatego że to nie ja napisałem pierwszy tylko P. Heh nie wiem, nie wiem co mam myśle, a moze to moja wina byłe za btadzo natarczywy, za bardzo nachalny.... Jesli tak było to przpraszam cie P.
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-04 - Nie wiem...
Pustka, rozdarcie, brak emocji jakich kolwiek nie wiem co czuje.... Od kilku dni jestem jakiś dziwny... A moze czuje ale nie potrafie opisac tego co czuje.... Wszytsko dookoła wydaje mi sie jakies takie szare, bez ciepła, przyszłości, jest jakieś dziwne bez wyrazu.... Czasam mam wrażnie że jestem sam po jednej stronie a reszta swiat po drógiej, tak jakby wszyscy odwracali sie ode mnie... To nie fair....  *** Czuję sie okropnie i nie wiem dlaczemu,... No dobra wiem, ale to nie jest takie proste jakby sie mogło wydawac do opisania. Dotyczy P. mojej pracy i tak naprawde wszytsko jest dziwne, ciężkie, jakoś mało opłacalne... Dlasza realizacja marzen, jakoś padała i tylko tli sie lekki żar czekający na wiatr.... Przybija mnie wszytsko, nawet mój azyl, moja kochana utipia nie pozwala mi odnaleźc spokoju wewnetrznego, a mój głos wewnetrzny, który w takich sytuacja jak ta pomagał mi siedzi dziwnie cicho.... Cos tu jest nie tak:(:( Ale nie wiem co
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-03 - Nie tak jest....
Czasami czetso zastanawiam sie dlaczemu nie jest tak jakbym chciał, tak, jak ludzie widzą, tak jak ja to widzę... Przychodzą takie momenty kiedy naprawdę, nie chce sie walczyc, porzuca sie wiare, poddajemy sie na maxa.... Jednak i tak zbieram siły, znajdujemy wierę, idziemy do przodu. Jednak nie wszyscy mają tyle tchorzostawa w sobie aby z jakis powdów poddac sie na całej lini bez walki i odejsc.... Tak w dosłownym znaczeniu odejsc.... Nie raz próbowało sie idiotycznych, pomysłow podpowiadanych przez kolegów czy kolezanki ze słyseli jak to sie robi... Nie jest to rozwiazaniem problemów, a przyspozeniem problemów... Wiele razy miłem czarne myśli, które prowadziły do nikad idiotyzmów i jeszce wiekszych problemów i kłopotów... Jednak, tak własnie tak znalazłem swój azyl, moja własną utopię gdzie moge zatopic, zabic, odrzucic wszytsko to mnie martwi, wprowadza w doły, czy jakies inne mało ekscytujce wrazenia... ***
|
|
Komentarze (1) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-03 - All is full of love
Tegoroczny stlwester był moim najlepszym sylwestrem w dotychczasowym zyciu, i oby było takich więcej.... Spedzony sylwester z P. to naszpikowany pozytywnym emocjami, czułościa, zrozumienie, i dłudo by jeszce wymieniac epitety... Człowie czuje sie przepełniony radościa kiedy ma przy sobie kogoś, komu ufa, moze sie przytuli poczuc bezpiecznie... Nigdy nie zapomnę tego sylwesta!!! 
|
|
Komentarze (1) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-03 - Kochac......
Kochaliście kiedy kogoś, albo sie tak wam wydawało, ze kochacie, dana osobę. A po jakimś czasie tak naprawde juz nie byliście razem.... Tak samo było ze mna i z P. W lutym badź marcu ubiegłego roku spotkalismy sie po raz pierwszy, zrobił na mnie ogromne wrażenie... Faktem jest iz poznalismy się we wrześniu 2006 roku, prze jeden z portali.... Pisalismy na gg, potem sms-owalismy. po raz pierwszy zobaczyłem P. w lutym lub w marcu.. Naprawde P. jest spoko oko;-) Spotykalismy sie, poznawalismy na wzajem, i było całkiem fajnie, do czasu.... [...] Później pojawił się ktoś inny, ale i tak myslami bładziłem gdzieś w chmurach szukając P.
Nadeszło lato, byłem sam... Napisałem sms-a do P. zaporosiłem go na obiad, któr sam przyżądziłem.... Było miło, moje serce udezryło mocniej, jeszce mocniej niz u zdrowego człowieka w momenicie kiedy ujzałem P. Spotykaliśmy sie, znowu do momentu.... We wrześniu miałem lecie za granice, co było juz dośc spory szmat czasu wczesniej ustalone, wtedy trochę miedzy nami była wymiana zdac, o róznych punktach widzenia... Będąc w samolocie, jedyna osoba, która "siedziała" w mojej głowie to P. Czasami jestem taki że nie okazuje uczuc w zaden nawet najmniejszy sposób, jednak w tedy łzy leciały mi same, bo bałem sie że stracę P. na zawsze, że moge juz nie wróci, że poznam kogos lepszego, że może stac się wiiele sytuacji, okolicznosci, na które nie będę miał wpływu... I będę żałował, do dnia dzisiejszego załuję wyjazdu i pozostawienie P. na prawie 3 miesiace... Jednak cieszę się ogromnie z powrotu, i ze spotania z P. nie były to czeste spotkania było ich kilka, dokładnie 2 może 3, jednak maileiśmy ze soba cały czas kontakt telefoniczny i przez internet... Spędzilismy razem sylwestra, we dwoje. To był mój najlepszy sylwester w życiu, przy kims kogo kocham!!!
|
|
Komentarze (2) :: Skomentuj! :: Link
|
2008-01-03 - chwila....
Hey. Jestem marcel, mam 21 lat. Nie jestem inny, nie jestem w zadnym sposób gorszy, jestem taki jak inni ludzie.... Pisałem już wcześniej bloga, jednak okoliczności jakie przyniosło zycie dawały wyrażny znak aby pozucic, cząstke mnie która w nim pozostała, bo to czego nie mogłem, lub czasmi nie miałem komu powiedziac przelewałem na mój interenetowy dziennik....
|
|
Komentarze (0) :: Skomentuj! :: Link
|
|
O mnie
You'll be given love
you'll be taken care of
you'll be given love
you have to trust it
maybe not from the sources
you've poured yours
into
maybe not
from the directions
you are
staring o
twist your head around
it's all around you
all is full of love
all around you
all is full of love
you just ain't receiving
all is full of love
your phone is off the hook
all is full of love
your doors are all shut
all is full of love
« Listopad 2008 »
| Pon | Wto | Śro | Czw | Pią | Sob | Nie | | | 1 | 2 |
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |
Znajomi
|